W locie
Chciałabym być jak ona.
Ptica.
Unosić się na sprzyjających prądach.
Nie zważać na wiatr w ślepia.
Nie bać się tłumu.
Wierząc, że zawsze znajdzie się życzliwa dłoń z kawałkiem chleba.
Nie z kamieniem.
Patrzcie, patrzcie, jaka ona jest dzielna!
Jak domaga się swego.
Niepokorna żebraczka z Calais.
Spodobało nam się filmowanie, Ludziska!
Coś mi się zdaje, że obok fotopodróży będą wideopodróże na tym blogu.
Za jakiś czas.
Jak tak można?! Tyłem do swoich fanów! 🙂
Mewa żebraczka a może jakiś dumniejszy ptak.
Przypomniała mi się przepiękna peruwiańska ballada „El Condor Pasa”. A to jej Polska wersja.
Człowiek potrafi latać – naprawdę – problem ma tylko z lądowaniem. Latanie mamy obcykane jak mało kto, tylko cholera ten drugi element wychodzi wprawdzie dość efektownie, to jednak boleśnie.
No to lecę na strych po kawałek sklejki bo mam pewien lotny pomysł. 😉
Filmik kojarzy mi się z wierszem Baudelaira. A wiersz kojarzy mi się z……………
Albatros
Czasami dla zabawy uda się załodze
Pochwycić albatrosa, co śladem okrętu
Polatuje, bezwiednie towarzysząc w drodze,
Która wiedzie przez fale gorzkiego odmętu.
Ptaki dalekolotne, albatrosy białe,
Osaczone, niezdarne, zhańbione głęboko,
Opuszczają bezradnie swe skrzydła wspaniałe
I jak wiosła zbyt ciężkie po pokładzie wloką.
O jakiż jesteś marny, jaki szpetny z bliska,
Ty, niegdyś piękny w locie, wysoko, daleko!
Ktoś ci fajką w dziób stuka, ktoś dla pośmiewiska
Przedrzeźnia twe podrygi, skrzydlaty kaleko!
Poeta jest podobny księciu na obłoku,
Który brata się z burzą, a szydzi z łucznika;
Lecz spędzony na ziemię i szczuty co kroku –
Wiecznie się o swe skrzydła olbrzymie potyka.
/Baudelaire Charles/
Ależ Kobieto Masz Pięknego Warkocza :))))))))
A kiedy puścisz nam „oczko” do kamery?
Oj, jak dobrze, że nie muszę płynąć promem 😉
Niestety płynięcie promem to dla mnie nic przyjemnego, choroba lokomocyjna mnie prześladuje i zapewne gdyby nie ten wpis to pticy nie zauważyłabym na pewno. A tak sobie popatrzyłam:)