Blogini

Napisałam nową wersję swojego CV, bo szukam pracy.

Najchętniej takiej, w której nie trzeba nic robić.
Płacić też mi nie muszą, pieniądze to nie wszystko.

W związku z tym przyjrzałam się swojej ekspresji i uznałam, że należą mi się generalne porządki pod czaszą.

Oto fragmenty mojego nowego, wiosennego wizerunku, który niniejszym do publicznej wiadomości podaję:

Każdy, kto chciałby zrobić sobie ze mnie autorytet, powinien stuknąć się w płat czołowy.

Wypraszam sobie następujące zabiegi na mojej obolałej osobie:
A – jak adoracja
B – jak botakiwanie
– jak cerpanie wzorów ze mnie

Ja, Anna Małupa Nowakowska, córka Aspergera i Depresji, z domu Niedojda-Niedojada uprzejmie proszę o nie karmienie mnie poczuciem, że jestem niezwykła, wyjątkowa, utalentowana i w ogóle jakaś.
Taki pokarm jest dla mnie trujący.

W istocie to nie moja zasługa, że czasem bąknę coś do rzeczy. To tylko narzędzia, którymi zostałam obdarowana: pamięć i inteligencja werbalna.
To nie czyni ze mnie osoby godnej naśladowania, a już z całą pewnością nie czyni mnie to mądrą.

Jestem głupia, ograniczona, powierzchowna i jest mi z tym dobrze.
Proszę mnie nie zmuszać do pogłębiania wiedzy, albo – o zgrozo – do samodzielnego myślenia.
Nie chce mi się.

I – wybaczcie merkantylizm – nie opłaca mi się.

Ja, Małupa Nowakowska w głębi serca pragnę zostać celebrytką.
Jeśli nie w tym życiu, to w następnym.

Dlatego muszę popracować nad wizerunkiem.
W związku z powyższym uprasza się.

Ukłony dla publiczności.

To pisała miotana wiosenną głupawką

Wasza BLOGINI

zdjęcia: Krzysztof Nowakowski

11 komentarzy

  1. Tak Jest! nie będę Słodziła :)))) Po prostu Lubię Cię właśnie za to, że jesteś Sobą :))))))) Nie będę mówiła, że Cię Lubię 🙂 o nie doczekanie Twoje ;))))

    Dziękuję za Życzenia :)))) Wszystkiego Naj Na te Święta :))))

    Opcja „A TOBIE DWA RAZY TYLE”:))) bardzooo mi się podoba :)))) ukradnę Ją sobie, tylko nie mów, że czerpię z Ciebie wzorce ;))))

    Całuję A.

  2. Czyś Ty na łeb upadła albo głowinę na wiosennym słonku przegrzała? Wiesz, ile taka celebrytka ma roboty?

    A kwestii tej pracy, co jej szukasz–jakbyś znalazła, to daj znać, może będziesz potrzebowała zastępcy? Wice, znaczy się. Córki Adehada i Aspergerki, jakby ktoś pytał. W razie potrzeby przedstawię stosowne referencje z byłych miejsc pracy.

    U nas też kwitnie 🙂 Dziś chodziłam z gołymi nogami!!!!

  3. aha właśnie dosłownie wczoraj ktoś mi szepnął, że trzeba mieć talent, żeby odpowiednio użyć narzędzia

  4. Wiosna , to widać , słychać i czuć…ba, czasem nawet można poczytać 😉 hihihi 😉
    Buziaki :*

  5. Ś wymyśliła, toż takiej pracy gdzie nie dość że nie płacą i to jeszcze w terminie, jest w bród.
    Celebrytka, łatwo powiedzieć – no ale skoro już musisz to napisz swoje Się Wi i pokornie poczekaj aż te aktualnie tyrające się nieco opatrzą. Niestety kolejka chętnych do tej roboty nie wiedzieć dlaczego dość długa i mocno pracująca łokciami. Dodatkowo większość z nich przypomina jako żywo zmumifikowaną postać niejakiego Lenina Włodka co świadczyć może o dość oryginalnym poczuciu estetyki.
    Czy ja piszę, że się nie uda?

  6. Aniu, ten tekst to taki uroczy żarcik na prima aprilis. 🙂
    Celebrytka -o tak to bardzo dobre zajęcie dla Ciebie Mogę zostać Twoim bodyguardem niedługo będę wolna tz.bezrobotna. 🙂

  7. Zatrudnię głupią, ograniczoną, powierzchowną, zadowoloną z siebie osobę, która podejmie pracę nie dla pieniędzy. Osoba ta musi posiadać wieloletnie doświadczenie w nic nie robieniu i musi mieć nie do opisania, z głębi serca płynące pragnienie bąknięcia od czasu do czasu czegoś do rzeczy. Dodatkowo osoba ta musi być odporna na adorację, botakianie i odpowiednio reagować na cerpanie z niej wzorów. Powinna takim przypominać o stuknięciu się w odpowiedni płat czołowy. Gwarantuję umowę-darowizny o pracę, prestiżowe-tejmnicze stanowisko adekwatne do posiadanych kwalifikacji, brak składek na ubezpieczenia społeczne i zdrowotne, prawo do bezpłatnego urlopu bez ograniczeń, terminowe poklepywanie motywacyjne po ramieniu. Zapewniam możliwość rozwoju osobistego oraz awansu, pracę w wymarzonych warunkach, swobodę działania i dziobania.Jeśli jesteś osobą, której poszukuję to prześlij mi swoje sivi koniecznie z kolorowym zdjęciem oraz podaj dokładne wymiary.
    ps. miało być namiary 😉

  8. Aniu, a ten felieton to niby czego wytworem jak nie samodzielnego myślenia?
    Ja rozumiem wiosenne lenistwo, ale nie pociąg do bycia głupią.
    Gdzieś Ty znalazła te cegłówkę, którą teraz tak zapamiętale walisz się po głowie?

  9. Też coś. Nikt mi nie będzie mówił, kogo mam (sobie) uważać za autorytet. A już szczególnie tenże autorytet, jeszcze czego!

Leave a Reply