Dom zły
Ezoteryzm, okultyzm, chiromancja, spirytyzm, całe wróżbiarstwo, przesądy.
To zainfekowany sposób myślenia.
Buddyzm, hinduizm, New Age. Nawet Harry Potter.
Ksiądz Michał Woliński – egzorcysta diecezji katowickiej wymienia kanały, jakimi szatan dostaje się do naszych umysłów.
Ja, Małpa jestem w rozterce, ponieważ Harry Potter jest całkiem debest jak na mój gust. I prawdopodobnie jestem ciężko zainfekowana tym diabelskim nasieniem.
Rozumiem, że serie pechowych zdarzeń, łącznie z ostatnio zapłaconym mandatem za parkowanie w strefie residents only są tego przejawem, a nawet dowodem.
Nie wchodźcie na tę szatańską stronę, albowiem jest ona zagrożeniem dla Waszych niewinnych (jeszcze) duszyczek.
Dręczy mnie pytanie, dlaczego egzorcysta ksiądz Michał Woliński nie wymienił Kościoła Katolickiego, jako miejsca, w którym – wg słów głównego egzorcysty Watykanu – najłatwiej nadziać się na hulającego czorta?
I następne pytanie:
Czy dobry Bóg może mieszkać w domu złym?
Zadaję je sobie, ponieważ jestem wędrowcem, który szuka bezpiecznego portu.
Kiedy będę przybijać do brzegu, chciałbym zobaczyć królestwo niebieskie. Albo zielone, albo żółte, ale boskie.
Święty spokój i żyzne pola (pastwiska), czysta woda i cisza.
Za życia tego nie osiągnę, więc pragnę udać się do nieba pośmiertnie, skoro nie ma innej opcji.
Za życia zaś szukam spójności.
A tak i proszę mi się tu nie śmiać, nie stukać w czoło i nie stroić min za moimi plecami. Jestem zmęczona dysonansem poznawczym, z którym próbuję sobie radzić od urodzenia. Od pierwszego bądź grzeczną dziewczynką, bo jak nie, to.
Jestem grzeczną dziewczynką i grzecznie pytam: czy Bóg naprawdę mieszka w Kościele Katolickim?
A jeśli tak, to czym się aktualnie zajmuje?
Kiedy czytam o zbrodniach mężczyzn w czarnych sukienkach, nie czuję złości, tylko lęk. Boję się, że oni wiedzą coś, czego za nic w świecie nie ujawnią.
Czy oni wiedzą, że Boga nie ma i dlatego wcale się nie boją?
gdyby ktoś nie dosłyszał ostatniego zdania księdza to zacytuję:
„there ist no god”
Chyba już wszystko jasne ;).
Podobno droga do piekła będzie wybrukowana właśnie tymi w czarnych sutannach…
Bóg jest wszędzie, a chyba najmniej w Kościele.
Niebo podobno będzie takie, jakie My będziemy chcieli żeby było.
Kiedyś słyszałam takie powiedzenie od Mojej 86 letniej obecnie Babci wierzącej przeokropnie (tąpiącej małe kocięta po urodzeniu) i podobno na jednym ramieniu krzyża zawsze siedzi Diabeł.
🙂 Nie wiem jak to jest 🙂
PS: Czytałam Amelię :)))))) z lekkim przerażeniem… Kicia nie umiem jej zrozumieć…
A może wcale jej nie powinnam oceniać…
Sport jest szpetny bo przecież doping, korupcja, wykorzystywanie nieletnich, a jednak czczony przez miliony, a może nawet miliardy dusz.
Aktorzy przez duże „A” płci obojga wyczyniają różne piruety moralne, czy choćby tylko obyczajowe i nie ma dnia by popularne pisma nie opisywały tego co zakupiły w supermarkecie co świadczy o boskości zjawiska, a jakże.
Politycy – no tu już nawet przykładów podawał nie będę.
Czy należy zlikwidować sport, politykę, sztuki wszelakie, bo są nieprawdziwe, fałszywe nie ma w nich niczego co gwarantuje prawdziwy wynik na końcu?
Każdy w obszarze religii ma tyle samo wolności i jego problem co z nią zrobi.
Bóg jako policjant jest formą utopijną, podobnie jak utopijne jest domniemanie że faceci z czarnych sukienkach wiedzą coś więcej niż ci odziani w odzież świecką. To nadal jest tylko wiara a nie pewność i może dlatego tak intrygująca (a może irytująca bo mnie się te dwa słowa nieustannie mylą). ;-).
To nie jest kwestia tego czy cos jest prawdziwe czy nie, ani nie jest to kwestia likwidacji tego czy tamtego. Każda dziedzina, jak sport czy sztuki wszelakie, jest w zasadach dobra. Sprawa polega na tym, że jedne rzeczy są opcjonalne jak system polityczny, a inne tylko „dyscyplinarne” jak sport własnie:) Wszystko sprowadza się do człowieka i tego jakie wariacje „wygra” na danej dyscyplinie.
Księża niestety w wielu przypadkach, Irlandia się kłania, to przykład tego co człowiek może zrobić nawet z najszlachetniejszą teorią. Jak dla mnie oni z wiarą i Bogiem nie mają nic wspólnego. Wiara i religia to dwie różne rzeczy. Religia to instytucja w postaci Koscioła. Najprzykszejsze jest to, że przestępcy w sutannach nie są scigani prawem tak samo jak ci bez czarnej sukienki.