Sprawy bieżące mają się następująco :
Piot, człekot i sześciopak.
Oraz taczka z gnojem.
To był skrót wiadomości, a teraz do rzeczy.
Njus kryminalny:
8 maja bieżącego roku para ludzi w średnim wieku dokonała w biały dzień zuchwałej kradzieży.
Używając wideł, para ta zrabowała znaczącą ilość gnoju, leżącego przy drodze łączącej Bugzy z Jedlinką.
Do wywiezienia łupu użyto taczki.
Podejrzewa się, że gnój został użyty do wkopania pod zasiew ogórków w ogrodzie należącym do pisarki Nowakowskiej i jej męża, z zawodu artysty fotografika.
Ewentualnych świadków zdarzenia uprasza się składanie doniesień, donosów i petycji, oraz proklamacji.
Njus społeczny:
Poruszenie wśród mieszkańców naszej gminy budzi fakt, że pisarka Nowakowska zamiast pisać, snuje się po okolicznych polach i lasach, na dodatek prowadzając za sobą parę kotów.
Osoba ta twierdzi, że to wcale nie są koty, tylko nowe wybryki nieustającej ewolucji. Jeden z nich jest podobno piotem, a drugi człekotem.
Uprasza się o ostrożność i zachowanie bezpiecznej odległości od wyżej wymienionych.
Last minute:
Człekot Bunia powiła sześciopak kociąt, w tym dwa jasne, reszta czarna.
Po upływie odpowiedniego czasu zostanie ogłoszona akcja szukania oddanych i serdecznych frajerów – opiekunów.
Odnośny anons zostanie opublikowany w formie odezwy do serc i sumień.
(Niezależnie od faktu, że odnośna wiara w jakiekolwiek serca i sumienia zmalała do liczb ujemnych.)
A poza tym po staremu: przyroda, pogoda i stworzenia.
Fotografie sześciopaku z oczywistych względów pojawią się za kilka tygodni. Nie będziemy stresować człekota Buni, dzielnej mateczki karmiącej.
zdjęcia: Krzysztof Nowakowski
Droga paro w średnim wieku 🙂 życzę udanych grkw 🙂 oraz serdecznie gratuluję… Buni.
Wam także 🙂
Mam nadzieję, że uda się znaleźć maluchom dobre domy, też popytam, jeszcze jest trochę czasu.
Rzeczona pisarka pięknie prezentuje się z koteczkami na tle pięknej przyrody… i oby tak dalej 🙂
Te jasne też będą czarne 🙂
Pamiętam Bunię i Dziunia 🙂
Pozdrawiam serdecznie całą rodzinkę Nowakowskich 🙂
Ratunku! Strasznie dużo kotów…
Ha! Poczekaj aż rozlezą się po kątach, będziesz miała wrażenie, że jest ich o wiele więcej 🙂
Teraz to pikuś 🙂
Właściwie to sześć pikusiów:)))
Trochę zazdroszczę…
Kolegi dudka zazdraszczam:) a na spacery najlepszym kompanem jest pies i nic go nie zastąpi, nie wspominam tu o towarzystwie znakomitego fotołowcy chwil ulotnych ale jego towarzystwo to rzecz bezdyskusyjna w procesie notacji rzeczywistości. U mnie żurawie bardziej oswojone a i bliżej domu podejdą. Kolegi dudka zazdraszczam i basta ! Serdeczności wiejsko -miejskie zasyłam 🙂
Miałam nadzieję, że dudkowie się osiedlą na moich włościach, ale wybrali szopę w opuszczonym gospodarstwie. Tym niemniej zalatują gościnnie i nie mniej z tego radości.
Odserdeczniam wiejsko