Czas Zmartwychwstania

Życzymy Wam, drodzy Ludzie, tego wszystkiego, co Wam się należy z okazji nadchodzących Świąt.

Ode mnie przyjmijcie życzenia pobożne (Bożego błogosławieństwa) bo jestem pobożna.

Od Łysego zaś życzenia wizualne, czyli galerię z martwych powstającej przyrody nad rzeczką Zdziwójką.
Bo jest artystą.

Tęcza jest od nas obojga, na znak solidarności ze wszystkim, co tęczowe i świetliste.

A przy okazji:
Widziałam w stolicy kolejki do konfesjonałów, kościoły pełne ludzi. Z wielką przewagą młodych, odwrotnie niż tu u nas.

Tu (w mojej i sąsiednich parafiach) w ławkach kościołów dominuje moher nagłowny koloru łososiowego (muszę się dowiedzieć, o co w tym może chodzić). Moher spoczywa na głowach w wieku średnim i bardzo średnim, przeważnie siwych. Młodych niewielu… a, czekajcie. Właśnie mnie olśniło! Może oni po prostu wyjechali do Warszawy?

Jestem podniesiona na duchu, pokrzepiona pięknie sprawowaną liturgią Wieczerzy Pańskiej i wielkim tłumem wiernych w kościele św. Michała Archanioła na Puławskiej.
I już nie czuję się tak osamotniona w swoim poszukiwaniu sensu w galaktykach nonsensu. Jeśli wiecie, co mam na myśli, to dobrze. Jeśli nie, drugie dobrze.

Składam Wam zatem tysiąc razy po tysiąc dobrych życzeń.

zdjęcia: Krzysztof Nowakowski

14 komentarzy

  1. Anno, Tobie i Twojemu Łysemu… spokojnych, przede wszystkim, spokojnych świąt.
    Niech ta Droga Krzyżowa będzie dla Nas wszystkich natchnieniem…
    Wesołych jajek wszystkim 🙂

  2. Kościół Św. Michała jest…
    Znam.. robi wrażenie.
    Miło spędzać tam takie chwile…

  3. To moja niegdysiejsza parafia, gdzie zostałam ochrzczona w odległej przeszłości.

  4. Co do wesołych jajek Amka, to potwierdzam, że Bunia jest brzemienna w skutki. Będą skutki, czyli kotki:)

  5. W takim razie gratuluję skutków, czyli kotków 🙂
    To rzeczywiście wesołe, ale przewidziane jajka 🙂
    Zakładam, że to pierwszy, ale nie ostatni raz 🙂
    Będziecie mieli duuużą rodzinkę 🙂
    Pozdrawiam cieplutko.

  6. A ja pobożna już dawno nie jestem. Cóż, łaskę wiary można, najwidoczniej, utracić. Zmartwychwstanie widzę w przyrodzie, a dla mnie religia wszelaka z przyrody. Zmartwychwstanie wiosenne.
    I wszystkim nam zmartwychwstania życzę, po doświadczeniu cierpienia, upokorzenia, lęku. Zwycięstwa „śmierci, piekła i szatana”. I oby nam „wesoły dzień dziś nastał”.

  7. Już nastał, Dorotka:)

    Idę śpiewać psalm na Rezurekcji… łaska chadza dziwnymi ścieżkami. Czasem wieje, kędy chce. Ale Ty masz jeszcze sporo czasu do moherowego bereciku na głowie. Ja zaś muszę już planować wycieczkę i szukać przewodnika i mapy:)))

  8. Blogoslawionych Swiat Aniu, bo ja tez wierzaca , sercem i przekonaniem i z tego powodu szczesliwa.
    Kiedy opisalas kolejki do spowiedzi w Polsce musialam sie usmiechnac myslac o mojej ostatniej przygodzie.
    W pokorze czekalam w lawce na spowiedz ktora miala byc po Liturgii Wielkiego Piatku.Czekam, czekam i spogladam na puste konfesjonaly, malo uzywane u nas i nagle stwierdzilam, ze…juz wszyscy wierni jak baranki bezgrzeszne opuscili Kosciol a mnie grzesznice czekajaca na laske odpuszczenia grzechow nawet ksiadz nie zauwazyl i tez wyszedl z Kosciola.
    No coz…? Takie czasy nastaly, moze zwyczaje.
    I dyngusa tez tu nie ma i kazdy w poniedzialek suchy po ulicach chodzi a mowia, ze ta Europa zjednoczona…dobrze, ze slonce jedno i … Zmartwychwstanie! Piekne zdjecia jak zwykle.

  9. W tym roku przepięknie zharmonizowana przyroda z religią.

    Jednoczesność naszego ALLELUJA z gwałtownym wybuchem zieleni wszelkiej.

    Wiem Zenia, że tam u Was szybciej wszystko kwitnie, u Doroty w stolicy też już pełnia wiosny, ale tu u nas właściwie dopiero od wczorajszego późnego popołudnia widać przyrodę w całej pełni nowego życia.

    Moc życzeń i dobrych myśli dla wszystkich odwiedzających moją stronę!
    Dla nieodwiedzających też, ale oni się o tym nie dowiedzą:))

  10. Magiczna tęcza, piękna!
    Dorota”Zmartwychwstanie wiosenne ” lepiej bym tego nie ujęła. Wesołego Alleluja dla wszystkich 😉

  11. Jak miło, że wpadłaś, Roma. Wiosenne życzenia dla Ciebie!!!

  12. Wesołych świąt, oczywiście potraktuje Was za pozwoleniem wierszem.
    Wielka Noc
    w mgle ciszy unoszą się bezgłośne
    Kroki Jezusa
    Naszego Pana ukochanego
    Tak bardzo skatowanego.

    Dziwne……………………..
    Bo uśmiechniętego.
    O Panie……….nasza Miłości.

    To Ty Jezu……….???????
    W wielkiej pokorze Z miłością…………..
    Z nocy cichutko kroczysz do światłości.

    To Pan Zmartwychwstały
    Promienie żonkili rozdaje
    I mlecznymi kaczeńcami świeci
    Jako świętych obyczajem.

    To świat kwiatem się staje
    Bo jeszcze ciepłe krople
    Świętej Krwi czerwienią się tulipanem.

    Wczoraj, dziś, jutro i zawsze
    Grzech w diamencie
    Miłosierdzia się stopi.
    Bo to Jezus, nie Mikołaj
    prezenty rozdaje i to
    odkupieniem z krzyża płynące
    Bywa że krzyczące.

    Więc podnośmy się z upadków
    By wspólnie krzyż z Jezusem dźwigać.
    Bo wielka Noc to łaska,
    Narodzenia ze starego
    nowego człowieka.

    I dmuchajmy wspólnie z wiatrem
    fiołkami , sasankami,szafirkami
    prosto pod święte stopy Jezusa.

    Bo Wielka Noc to świat złotem malowany
    To radość kropelkami podskakuje do nieba,
    Bo Jezus przez dziury po gwoździach
    mówi , że tak trzeba.

  13. Tajemnicza Poetko, dziękujemy Ci za piękny wiersz wielkanocny!

  14. ja też życzę wszystkim nam, żebyśmy nie pozwolili sobie wyrwać dużych i małych sensów bycia tu na ziemi, życia, oddychania!!!

Leave a Reply