Kandydatoza
Udowodnić, że jest się kimś. Nie za bardzo jakimś, ale i nie poniżej jakości. Cudownie wyśrodkowanym między nadętym indywidualizmem, a konformistyczną bylejakoś...
Udowodnić, że jest się kimś. Nie za bardzo jakimś, ale i nie poniżej jakości. Cudownie wyśrodkowanym między nadętym indywidualizmem, a konformistyczną bylejakoś...
Kiedy byłam mała, miałam ogromny problem ze zrozumieniem słowa święty. Wychowywałam się wtedy u moich dziadków, którzy byli szczerze praktykującymi katolikami. ...
Mam na głowie sprawy, kochani Ludzie. Muszę się z nimi uporać, żeby mieć wewnętrzną przestrzeń, pozwalającą skupić się na pisaniu. Rzeczywistość skrzeczy, pojęk...
Zadam zaraz kłam twierdzeniu, że ludzie poznani w sieci tracą urok w realu.Szczerze mówiąc, poza kilkoma ewidentnymi pomyłkami, wcale nie jest mi trudno rozpozn...
Nocną marą.Są liczne dowody na to, że jeśli się komuś przyśnię, to zatrybi (zassie) mojego pecha.Ja Was Ludzie uprzedzam: nigdy o mnie nie śnijcie. Nie zasysajc...
Może nie uwierzycie, ale kiedy miałam lat dwadzieścia plus (a jednocześnie trzydzieści minus), kiedy datę pisało się jeszcze poczynając od 198, dawno, dawno tem...
Jak zapowiadałam kilka dni temu, raz na jakiś czas będę udostępniać przestrzeń blogową moim przyjaciołom, którzy mają coś do powiedzenia/opowiedzenia/zakomuniko...